Rozwiązania dla lepszej organizacji pracy
Strach przed lataniem
Dla niektórych, to wręcz niebiańska - i to dosłownie - przyjemność, dla innych absolutna tortura: latanie.
Dla niektórych, to wręcz niebiańska - i to dosłownie - przyjemność, dla innych absolutna tortura: latanie. Czy ty również należysz do tej drugiej grupy? Widok samolotu przyprawia Cię o palpitacje serca i natychmiast przypominasz sobie najgorsze katastrofy lotnicze obecnego i ubiegłego stulecia? Jeśli tak, tych kilka wskazówek jak przezwyciężyć strach przed lataniem może Ci się przydać.
W chmurach…
Latanie... dla niektórych wizja raju, dla innych absolutne piekło. Dlaczego tak się dzieje? Czasami powodem jest lęk wysokości lub klaustrofobia, a czasami zwykła nieufność wobec technologii: w powietrzu jest się przecież zdanym jedynie na umiejętności pilota. Po 11 Września doszła dodatkowa obawa: terroryści mogą użyć samolotu jako latającej bomby. Nie bez winy są również media, które tylko potęgują lęk przed lataniem, przez specjalistów zwany awiofobią. Każdą katastrofę lotniczą opisuje się nie szczędząc drastycznych szczegółów, co sugerowałoby, że latanie jest wyjątkowo niebezpieczne. A tak naprawdę latanie to jeden z najbezpieczniejszych środków transportu! Naturalnie, ryzyko zawsze istnieje, ale jeśli wierzyć statystykom, najbardziej niebezpieczną częścią podróży lotniczej jest dotarcie na lotnisko!
Wszystko zależy od ciebie: albo będziesz starać się unikać niektórych miejsc na świecie albo zaakceptujesz fakt, że od czasu do czasu musisz polecieć POMIMO swojego strachu. To jednak oznacza przyspieszone bicie serca, zimny pot i nagłe ataki paniki przed każdym lotem. Naprawdę chcesz to znosić do końca życia? A może lepiej stawić czoła strachowi zamiast mu się poddawać? Krok po kroku, możesz wygrać ze swoją fobią.
Staw czoła strachowi…
Sporo linii lotniczych oferuje specjalne kursy dla bojących się latać, w trakcie których specjaliści uczą, jak radzić sobie ze strachem przed lataniem. Pomocna w radzeniu sobie z atakami paniki okazać się może również hipnoza. Środki uspokajające powinny być zażyte jedynie w ostateczności i tylko z zalecenia lekarza, ale świetnym - i bezpiecznym - substytutem są ziołowe środki uspokajające, takie jak np. waleriana. Ale ważne jest, abyś zażył je kilka godzin przed startem - żeby zadziałały i przyniosły skutek, potrzebują czasu.
Nasze rady absolutnie nie zastąpią profesjonalnej terapii, ale mogą okazać się przydatne.
Idealnie byłoby, gdybyś mógł zmierzyć się ze swoim strachem krok po kroku. Na przykład, weź dzień urlopu i zwiedź najbliższe lotnisko. Przyjrzyj się pasażerom spokojnie czekającym na swój lot. Zobaczysz smutne pożegnania ale również radość powitań oraz ekscytację i nadzieję związaną z odkrywaniem nowych miejsc czy odwiedzaniem miejsc już znanych i kochanych.
Czasami istnieje możliwość wcześniejszego zwiedzenia samolotu: skorzystaj z niej! Wejdź na pokład, rozejrzyj się i, nie spiesząc się, usiądź na chwilę wygodnie w fotelu. Być może na pokładzie znajdzie sie ekspert, który będzie w stanie wyjaśnić ci zagadnienia techniczne związane z lataniem - najbardziej przecież przeraża nas to, czego nie znamy! Jeśli tylko poczujesz ochotę, zapnij pasy i wyobraź sobie, że lecisz do wymarzonego miejsca.
Hen, hen w górze
Po tym, jak z sukcesem udało ci się zaliczysz etap pierwszy, czas na etap drugi: lot dla przyjemności małym, turystycznym samolotem. Takie przeżycie może nie być najłatwiejsze, ale ma całe mnóstwo zalet: świadków twojego ataku paniki związanego z lataniem będzie niewielu, a ty będziesz mógł decydować o długości lotu. Co więcej, przekonasz się, że latanie może dostarczyć niezwykłych doznać estetycznych; znane miejsca widziane z perspektywy lotu ptaka wyglądają wyjątkowo i zupełnie inaczej. To fascynujące! Mnóstwo lotnisk oferuje loty dla przyjemności za rozsądną cenę. Skorzystaj z nich!
Jak już bezpiecznie wylądujesz, czas na następne wyzwanie: lot średniej długości. Może krótki wypad do Paryża? To byłoby o tyle dobre rozwiązanie, że paryskie lotnisko nie znajduje się w samym centrum miasta więc lądując nie przelatujesz bezpośrednio nad budynkami, co dla niektórych może być wyjątkowo stresujące. Dokądkolwiek zdecydujesz się lecieć, poproś kogoś zaufanego, żeby ci towarzyszył. Trzymanie za rękę kogoś bliskiego podczas startu może zdziałać cuda! Liczenie sekund podczas startu również pozwoli ci skupić się na czymś innym niż wyobrażanie sobie potencjalnej katastrofy. Zanim doliczysz do dwustu pewnie będziesz już w powietrzu! Nowoczesne systemy pokazujące trasę przelotu, wysokość oraz prędkość lotu czy temperaturę na zewnątrz również mogą zająć twoje myśli. Dobrym pomysłem jest również powiedzenie stewardesie, że cierpisz na awiofobię. Na pewno zrobi wszystko, co w jej mocy, żeby uczynić lot jak najłatwiejszym do zniesienia...; hej może będziesz mógł nawet zwiedzić kokpit! Staraj się za to unikać alkoholu i kawy: na takich wysokościach ich wzmaga się ich działanie, co odniesie skutek odwrotny od zamierzonego i zamiast cię uspokoić, tylko zwiększy zdenerwowanie. Pomoże za to regularne picie niegazowanej wody.
Wymarzony lot
Jak już poradzisz sobie z lotem średniej długości, zostanie juz tylko jedna pozycja na twojej osobistej liście "Awiofobia: rzeczy do zrobienia:" lot transatlantycki, np. do Nowego Jorku. Podróż na początku może wydawać się długa ale dzięki rozrywkom na pokładzie, czas minie naprawdę szybko. Ale musisz pamiętać, żeby - na tyle, na ile to możliwe - trochę się poruszać: zdejmij buty, pomasuj łydki i palce u stóp, poruszaj nimi, a od czasu do czasu rozprostuj nogi i przejdź się po samolocie. Jeśli jesteś spięty, to ćwiczenie może pomóc: napnij wszystkie mięśnie i wytrzymaj tak przez kilka sekund, po czym zupełnie je rozluźnij. Fajne uczucie, prawda? Ćwiczenie to możesz powtarzać tak często, jak to tylko chcesz.
A kiedy uda Ci się dotrzeć na inny kontynent, będziesz miał prawdziwy powód do dumy!



